sobota, 29 stycznia 2011

15. Super gadżet

Ostatnio w TV leci reklama z Borysem Szycem w roli głównej, w której reklamuje dezodorant Axe. Przechadza się po mieście z takim małym gadżetem w dłoni na którym rejestruje ilość kobiecych spojrzeń. I wyobraźcie sobie, że kupując w drogerii ten dezodorant można stać się posiadaczem takiego przedmiotu. Podejrzewam, że dział marketingu firmy Axe tworząc tę reklamę jako potencjalne źródło odbiorców gadżetu miał na myśli mężczyzn,a tu ZONK:), bo główny odbiorcem tego przedmiotu nie może być nikt inny jak tylko dziergająca dziewczyna taka jak ja :) Bo ten przedmiot jest niczym innym jak fantastycznym, ułatwiającym pracę - szczególnie jak robimy sweter który trzeba potem zszyć - licznikiem :)
i dzięki mojemu tacie jestem jego szczęśliwą posiadaczką, oto mój egzemplarz.

piątek, 28 stycznia 2011

14. Praca prawie wre :)

Prawie, ponieważ nie mogę powiedzieć że wre w pełni kiedy na robótki mogę poświęcić max godzinę dziennie i to nie zawsze, ale nie narzekam a robota i tak jakoś idzie do przodu i dzisiaj zdjęcia moich robótek w trakcie pracy.

Na pierwszy ogień firanka, która jest z motywem morskim. Do zdjęcia trochę tak przewrotnie ją ułożyłam, ale nie chciałam w pełni jej pokazać, a raczej uchylić tylko rąbek tajemnicy.



I tunika, która ostatnio posłużyła jako rekwizyt podczas kursu zszywania. Jak widać już jest zszyta, ostatnie rzędy w obu cześciach na drutach, góra się robi i już zaczynam powolutku wrabiać jedną część w drugą.

sobota, 22 stycznia 2011

13. KURS - Zszywanie wyrobu dziewiarskiego ściegiem materacowym

Osoby śledzące moje poczynania wiedzą, że mam zaczętych kilka prac. Dziś taki mały przegląd ich stanu na tę chwilę.

Po pierwsze pisząc post o firance "Drzewo Życia" wspomniałam, że od pewnego czasu dłubię kolejną do łazienki. Przyspieszyłam z nią ostatnio i jeszcze dosłownie 20 rzędów i będę blokować. Już wkrótce będę szczęśliwą posiadaczką pięknego, własnoręcznie ozdobionego okna łazienkowego.

Po drugie szalik. Zero postępów. Tak jak co roku zima się skończy a ja go nie doczekam, potem dojdę do wniosku, że trzeba pomyśleć o czymś letnim i odłożę pracę nad nim do jesieni. Mam nadzieję, że tym razem scenariusz będzie inny :)

I po trzecie, tunika czyli przyczynek do napisania dzisiejszego postu. Pisałam, że mam dwie części, które muszę zszyć, by móc zacząc kolejny etap robótki i w końcu tunikę skończyć. Postanowiłam, że pokażę Wam jak to robię.

Tym sposobem na moim blogu kolejny kurs :) tym razem dla drutujących :) pt. "Jak zszyć ze sobą dwie części ubrania, by wcale nie było tego widać".

Na początku krótkie intro, czyli z czym to się je :)
Kiedy weźmiemy do ręki robótkę wykonaną na drutach i mocno ją rozciągniemy i spojrzymy pod światło, zobaczymy, że nitki pomiędzy oczkami tworzą takie "drabinki". W metodzie, którą poniżej pragnę zaprezentować, bazuje się właśnie na tych "drabinkach", a raczej by być bardziej precyzyjnym na szczebelkach owych drabinek :)
Po drugie charakterystyczne jest to, że zszywamy elementy ze sobą na prawej stronie robótki, a nie jak to jest zwyczajowo na lewej.
Zszywanie odbywa się od dołu robótki do góry.



A więc zaczynamy:
1. Po pierwsze bierzemy dwie części, które chcemy zszyć i przykładamy je do siebie  w ten sposób by stykały się w miejscu, w którym będzie biegł szew, oba elementy są obrócone prawą stroną w naszym kierunku.

2. Przygotowujemy nić o długości 2,5- krotnie większej, niż długość odcinka, który będziemy zszywać.

3. Wbijamy igłę od tyłu w pierwsze oczko drabinki w pierwszym elemencie i przeciągamy nitkę, oczywiście jesteśmy na samym dole robótki.

(na zdjęciu akurat wbite jest w środku robótki a to dlatego, że w oryginale tunikę zszywam tym samym kolorem, a do celów naukowych użyłałam jasnej nici),      


(PS. Mamusia z Tatusiem pocą się nad zdjęciem a mały bąbel coś próbuje zbroić :) )


2.  Następnie igłę wbijamy w drugi element też w pierwsze oczko drabinki od przodu, od dołu do góry, nitką obejmując pierwszy "szczebelek" drabinki.

3. Wracamy do pierwszego elementu i wbijamy igłę, dokładnie w te oczko z którego wystaje nitka i


i tak prowadzimy igłę, by nitka objęła kolejny szczebelek.


4. Wracamy do elementu po prawej stronie i powtarzamy to co powyżej, czyli wbijamy igłę dokładnie w to oczko, z którego wystaje nitka i obejmujemy kolejny szczebelek.


5. Czynność powtarzamy cały czas aż zszyjemy oba elementy, co pewien czas ściągamy nitkę, tak by zeszły się oba elementy ze sobą, ale nie za mocno by szew pozostał elastyczny.


na końcu zakańczamy tak by szew się nie spruł.
Tak wygląda zszyty przód.

A tak lewa strona robótki.



Posiadać wiedzę to jedno ale ją przekazać to wielka trudność, nie wiem czy mi się udało, jeżeli któryś fragment jest niejasny piszcie.

niedziela, 16 stycznia 2011

12. Piórka

Dziś kolejne moje prace biżu. Pragnę zaprezentować kolczyki "Piórka, które cieszą się wśród dziewczyn dużą popularnością, więc robię je już prawie masowo :)











i Pawie Piórka (niedostępne)

wtorek, 11 stycznia 2011

11. KURS - Szydełkowe kwiatki

Specjalnie dla Katii przygotowałam kurs, jak krok po kroku wydziergać kwiatki na szydełku.
Może i innym się przyda :)

01) Wykonać pętelkę


02) Zrobić 5 oczek łańcuszka


03) Wbić szydełko w pierwsze oczko łańcuszka



04) i przez oba oczka przeciągnąć nitkę, tak by uzyskać kółko


05) robimy 2 oczka łańcuszka, które de facto są pierwszym słupkiem


06) i dalej robimy słupki przeciągając nitkę bezpośrednio przez kółko




07) Łącznie ma być razem z tym pierwszym "niby słupkiem wykonanym z 2 o. łańcuszka" 13 słupków

08) Następnie by zamknąć słupki w koło wbijamy szydełko w pierwszy słupek, dokładnie w miejsce, które pokazuje strzałka.


09) szydełko wbijamy na wylot i przeciągamy nitkę




10) kolejny rząd tak jak poprzedni zaczynamy od oczek łańcuszka, tym razem robimy ich aż 4


11) dalej robimy słupek wbijąc szydełko w 2 oczko kółka.


12) i według tego schematu ( 2 oczka łańcuszka, 1 słupek w co drugie oczko) robimy do momentu aż zatoczymy kółko

13) Zamykamy te okrążenie, wbijając szydełko dokładnie pod nasze pierwsze 4 o. łańcuszka i przeciągamy nitkę


14) i tak otrzymujemy kolejny rząd kwiatka
15) Trzeci ostatni rząd kwiatka wykonujemy następująco, w każdym "okienku" robimy 1 półsłupek, 5 słupków, 1 półsłupek

16) i w ten oto sposób powstaje kwiatek


Na moim drugim blogu, niedawno opublikowałam kurs na szydełkowe serce tu link.
ZAPRASZAM :)

poniedziałek, 3 stycznia 2011

10. Szydełkowe kuleczki

Przede wszystkim na początku chciałabym wszystkim handmakerkom życzyć wielu udanych pomysłów w Nowym Roku, a szczególnie życzyć dużo wolnego czasu by je wszystkie zrealizować :)

Dziś pokażę kolejne wyroby biżu, tym razem motywem przewodnim będą tytułowe szydełkowe kuleczki.

1. Kolczyki "4 Pory Roku"

a) WIOSNA

b) JESIEŃ
Oczywiście będzie jeszcze lato i zima, jak tylko czas pozwoli :)

2) KORALE - projekt nr 1

a) TURKUS


b) ŻÓŁTY(niedostępny)



3) KORALE - projekt nr 2

Wykonałam jeszcze jedne korale z dużych brązowych drewnianych kul na przemian z żóltymi wykonanymi na szydełku, takie krótkie przy szyi, ale nie zdążyłam zrobić im zdjęcia zanim poszły w świat :) Może jak kiedyś zrobię podobne to je tutaj dołączę.