sobota, 25 grudnia 2010

9. Postępy w realizacji

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami jakie mam plany robótkowe  na najbliższe dni.

1. Dokładnie rok z hakiem temu, będąc na początku ciąży zrobiłam sobie na drutach skarpetkowych czapkę i pierwsze w życiu rękawiczki. Zaczęłam też dziergać szalik do kompletu, ale robiąc z lewa na prawo i z powrotem, oczka prawe nie wychodziły mi ładnie, porzuciłam więc robotę z zamierzeniem, że zrobię go na maszynie dziewiarskiej. No i jak widać do tej pory go nie zrobiłam. Teraz się poprawię, maszyna już prawie gotowa do pracy tylko się muszę zmobilizować i zacząć. Poza tym miałam plan żeby komplet jakoś ozdobić albo cekinkami albo koralikami bo obecnie to tylko wzór ściągacza (2 o. prawe, 2 o. lewe) ale nie mam pomysłu. Jak zrobię szalik pomyślę nad zdobieniami i pokażę już na zdjęciach efekt końcowy.

2.Druga w kolejności będzie tuniko- sukienka.  Inspirowałam się tym zdjęciem.



Nie mam schematu, więc moja tunika będzie na czuja. Robótka oczywiście zaczęta tak jak poprzednia gdzieś z rok temu, też w okresie ciąży stąd projekt też trochę ciążowy :) . Na tę chwilę mam wykonane 2 elementy: przód i tył części dolnej, tej od kolan do pach. W związku z tym, że w całości są zrobione ściegiem prawym, wykonałam je na maszynie.
Muszę je teraz tylko zszyć i rozpocząć pracę nad częścią górną.

Takie są plany, zobaczymy jak będzie z realizacją.

środa, 15 grudnia 2010

8. Pamiątka Chrztu Św. - Haft Krzyżykowy

Jak już jesteśmy w temacie Chrztu Św. skorzystam z okazji i zaprezentuję obraz wykonany na pamiątkę dla mojego Chrześniaka w 2009. Jest to Anioł Stróż czuwający nad dzieckiem wykonany haftem krzyżykowym z pewnymi elementami dodanymi haftem płaskim.



Był to dla mnie dość trudny haft do wykonania, ponieważ w schemacie nie podano numerów kolorów nici, a jedynie 30 nazw w stylu żółty, jasny żółty, słonecznikowy, skorupka jajka itd.
Napracowałam się, ale to nic ponieważ efekt wynagrodził mi cały trud. Mam nadzieję, że jak mój chrześniak  podrośnie (na te chwilę ma 2 latka z hakiem) spojrzy na niego łaskawym okiem i doceni jego walory artystyczne :)

PS. Wśród licznych pamiątek, które otrzymała moja mała w niedzielę, była książeczka z takim cudownym obrazkiem, który zamierzam wyhaftować - już jest zeskanowany i będzie czekał na swój czas.

wtorek, 14 grudnia 2010

7. Szydełkowy komplet na chrzest

Od niedzieli moje dziecko oficjalnie posiada Anioła Stróża.
Do tej pory czuwał przy niej nielegalnie, ale mam nadzieje, że nie spotka go za to kara, bo obowiązki swoje spełnia wspaniale.
Na uroczystość Chrztu Św. zrobiłam dla małej komplecik na szydełku, w skład którego weszły 3 elementy : sweterek, buciki i czapeczka.
MATERIAŁY:
WŁÓCZKA:    Red Heart Baby (50g/190m) kolor 08501
                         100% akryl
DODATKI:      Atłasowe różyczki
SZYDEŁKO:    3,00 mm
Zużyłam ponad 3,5 motka i 5 różyczek



Prawda jest taka, ze ledwo ze wszystkim zdążyłam. Najpierw był sweter robiony od góry, jako że po raz pierwszy robiłam w tę stronę, nie odbyło się bez prucia i poprawiania, ale już wiem o co chodzi i bardzo mi się podoba ta metoda, na pewno powtórzę.



Potem były buciki, drugie w mojej karierze więc poszło dość sprawnie i uporałam się z nimi w 2 wieczory, musiałam tylko zmodyfikować schemat z ośmiocentymetrowej stópki na dwunastocentymetrową.


Na koniec zostawiłam sobie czapeczkę, umęczyłam się z nią strasznie, kilka razy prułam i zaczynałam wszystko od początku, a czas nie chciał stać w miejscu i w sobotę wieczorem zastanawiałam się bardzo poważnie nad alternatywą na główkę małej. Po pewnym czasie doszłam jednak do wniosku, że jeżeli nie będzie czapeczki to cały komplet straci sens a moja praca i zarwane noce pójdą na marnę i nieodpuściłam i dziergałam do 4 nad ranem. I choć bardzo się starałam to o 4:01 miałam już tylko mgłę przed oczami i musiałam robótcę odpuścić. Kończyłam w niedziele rano, dosłownie 5 min przed wyjściem do kościoła, dlatego sznureczek to zwykły łańcuszek, a miał być paseczek z przyszytymi na końcu różyczkami.


Ogólnie jestem zadowolona, moja księżniczka wyglądała pięknie :)
PS. Bardzo mi się spodobał, podpatrzony u Lacrimy, pomysł z liczeniem przebiegu wyrobionej włóczki.
       Więc też liczę, sama jestem ciekawa ile tego jest :)
       Firanka "Drzewo Życia" 3,150 km
       Komplet na chrzest        0,665 km
------------------------------------------
                                            3,815 km

piątek, 10 grudnia 2010

6. Zasypało na biało

Za oknem piękna zima. Śnieg po kolana, lekki mróz i słońce nisko nad horyzontem.
Nieomieszkałam więc zabrać ze sobą na spacer aparatu fotograficznego i uwiecznić najbliższą okolicę w zimowej scenerii.




poniedziałek, 6 grudnia 2010

5. Firanka "Drzewo Życia"

Komplet na chrzest się robi. Dziś skończyłam sweterek i zaczynam dzierganie drugiego elementu, niestety pozostało mało czasu do 12 grudnia i obawiam się, że trzeciego elementu w ogóle nie będzie, więc od południa myślę co jest bardziej potrzebne - buciki czy czapeczka - czapeczka czy buciki? A przez to moje myślenie praca się opóźnia.
Więc w ramach wyciszenia, by od tych myśli  nie dostać zawrotu głowy, zaprezentuję kolejną rzecz zrobioną jakiś czas temu, a mianowicie firankę, którą nazwałam "Drzewo Życia". Została zrobiona specjalnie do mieszkania, które wynajmowaliśmy przez ostatnie 2 lata. Wisiała sobie dumnie na oknie w kuchni, idealnie dopasowana do jego wymiarów. A teraz biedaczka leży złożona w szafie, zapomniana zupełnie, a to dlatego, że w naszym nowym lokum nie ma okna, które by się dla niej nadawało. W związku z owym brakiem miałam nawet taką koncepcję, by oprawić ją w ramę i powiesić na jednej ze ścian, ale i ściany odpowiedniej brak. By nie poszła więc w zupełne zapomnienie postanowiłam zamieścić jej zdjęcia tutaj, troche kiepskie bo rozpiełam ją na oknie połaciowym o wiele mniejszym niż firanka i nie widać jej w całej okazałości. Może kiedyś w przyszłości będziemy mieć dom, w któym znów zawiśnie, wtedy podmienię zdjęcia, na razie trzeba się zadowolić tym co jest :)




MATERIAŁY:
WŁÓCZKA:    KORDONEK ARIADNA  (100g/525m)
                         KOLOR - Ecru   100% bawełna 
SZYDEŁKO:    1,50 mm


Firankę robiłam ponad 2 lata, a dlaczego tak długo? Bo robiłam jeden rządek, przerwa na miesiąc na inną robótkę i tak przez cały czas, firanka po prostu nie powstawała w jednym ciągu produkcyjnym, ale to w moim przypadku normalne.
Technika użyta w tym przypadku to bardzo wdzięczne sploty siatkowe, którymi można wyczarować dosłownie wszystko. Wzór drzewa jest zaciągnięty z bardzo starej Burdy. Nie trzymałam się kurczowo wzoru, wprowadziłam małe zmiany w okolicy pnia, ale całkowicie świadomie ponieważ w oryginale ten fragment mi się akurat nie podobał.

Jest to moja pierwsza tego typu praca i muszę napisać jedną rzecz, która mi się nasunęła podczas jej tworzenia, a raczej podczas blokowania na podłodze. Okazało się wtedy, że "kratki pełne" są "pustym" w ogóle nie równe, a co za tym idzie firanka nie układa się za dobrze. Zastanawiałam się długo, gdzie popełniłam błąd, były momenty, że nawet chciałam pruć na szczęście odwidziło mi się :) i doszłam do wniosku, że trudno ta będzie troche niekształtna, ważne żeby kolejne były już równiutkie. Po wnikliwej analizie i kilkunastu próbach na sucho odkryłam, że wystarczy kratki pełne robić mniejszym szydełkiem, a puste większym i wtedy nie ma miedzy nimi różnic. Teraz mam zaczętą firankę do łazienki, dziergam ją na dwa szydełka i pewnie za jakiś czas zaprezentuję.

piątek, 3 grudnia 2010

4. Kamienie półszlachetne

Kontynuuję prezentację wykonanej przeze mnie biżuterii, tym razem kolczyki "GWIEZDNY PYŁ" wykonane z różnych kamieni półszlachetnych.

AKWAMARYN (niedostępne)


AMETYST FIOLETOWY (niedostępne)

AMETYST SIWY (niedostępny)

EPIDOT ZIELONY




GRANIT BŁĘKITNY


HOWLIT NIEBIESKI (niedostępne)



HOWLIT RÓŻOWY


JASPIS CZERWONY (niedostępne)

JASPIS (niedostępne)


KORAL CZERWONY (niedostępne)
                  


KORAL TURKUSOWY


KWARC GÓRSKI (niedostępne)


KWARC WIŚNIOWY (niedostępne)


KWARC RÓŻOWY & FLUORYT  (niedostępne)

ONYKS (niedostępne)

OPAL  (niedostępne)




SODALIT  (niedostępne)